
Krzysztof Jabłonowski — – Przelewają trunki do innych butelek, przemycają małpki w teczkach, piją w toaletach, w biurku trzymają perfumy, by zamaskować nieprzyjemny zapach – Przemysław Łatkowski, prezes zarządu fundacji Trzeźwość24, wyjaśnia, dlaczego alkohol jest problemem wszystkich grup społecznych w
– Przelewają trunki do innych butelek, przemycają małpki w teczkach, piją w toaletach, w biurku trzymają perfumy, by zamaskować nieprzyjemny zapach – Przemysław Łatkowski, prezes zarządu fundacji Trzeźwość24, wyjaśnia, dlaczego alkohol jest problemem wszystkich grup społecznych w Polsce. Opowiada jak piją tzw. wysokofunkcjonujący alkoholicy.

Alkoholicy wysokofunkcjonujący. Dlaczego przedstawiciele niektórych zawodów chętniej sięgają po alkohol. (fot. Miljan Zivkovic / Shutterstock)
Uzależnienie od alkoholu dotyczy wszystkich grup społecznych w Polsce. Przemysław Łatkowski, prezes zarządu fundacji Trzeźwość24, który żyje w abstynencji od 13 lat, zwraca uwagę na wysokofunkcjonujących alkoholików.
Chodzi o osoby, które potrafią ukryć chorobę przed bliskimi lub współpracownikami. W rozmowie z Wirtualną Polską przekonuje, że takie osoby najczęściej „żyją w iluzji i zaprzeczeniu, że przecież nie mają problemu”.
Majówkowy zawrót głowy. Umiar jedynym rozwiązaniem
– Nie siedzą pod sklepem, tylko piją luksusowy alkohol w biurze na 10. piętrze – mówi Łatkowski. Wyjaśnia, że przedstawiciele niektórych grup zawodowych, których praca związana jest z silnym stresem, piją bardzo dużo.
Ekspert podkreśla, że wielu wysokofunkcjonujących alkoholików wybiera drogie trunki i spożywa je w domu, w miejscu pracy lub w barze.
– Jednak alkohol za 10 czy 1000 zł to jest ta sama śmiercionośna substancja – mówi Łatkowski. – Ona zmienia naszą świadomość i rujnuje życie – przekonuje.
[

Media: Ziobro opuścił Węgry. Jest zdjęcie z lotniska](/news/media-zbigniew-ziobro-opuscil-wegry-wiadomo-gdzie-przebywa)
[

Protest w porcie i sztorm. Walka z czasem na statku z hantawirusem](/news/dotknieci-hantawirusem-pasazerowie-statku-zostana-ewakuowani-na-teneryfie)
[

Martwy wieloryb na plaży w Mikoszewie. Apel do turystów](/news/martwy-wieloryb-na-plazy-w-mikoszewie-apel-do-turystow)
– Badania pokazują, że często problem z alkoholem mają strażacy, policjanci, żołnierze zawodowi, lekarze, ratownicy medyczni – mówi ekspert.
Łatkowski nawiązuje do głośnej historii z Łodzi. 4 kwietnia, w Wielką Sobotę, policjanci zatrzymali dwie pielęgniarki. Kobiety pełniły dyżur w szpitalu im. Kopernika na oddziale kardiologii mając powyżej 2 prom. alkoholu w organizmie. Usłyszały już zarzuty narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
– Ta sprawa wzbudziła takie kontrowersje, bo pielęgniarka to zawód dużego zaufania. Osoby go wykonujące powinny być empatyczne i odpowiedzialne, bo powierzamy im swoje zdrowie i życie – wyjaśnia Przemysław Łatkowski. Podejrzewa, że mogły sięgnąć po alkohol z powodu stresu, zmęczenia lub braku wyobraźni. Jak ocenia, żaden z tych powodów nie tłumaczy jednak takiego zachowania.
Upijmy się w imię ochrony środowiska. Jak Biedronka żeruje na systemie kaucyjnym
Łatkowski opowiada o sposobach osób uzależnionych na tuszowanie problemu. – Przelewają trunki do innych butelek, przemycają małpki w teczkach, piją w toaletach, w biurku trzymają perfumy, by zamaskować nieprzyjemny zapach – mówi. Wyjaśnia, że pierwszą myślą uzależnionego, która pojawia się już rano, jest chęć spożycia alkoholu.
W Polsce codziennie sprzedaje się ok. 1,4 mln małpek. Dane te przytoczył w lutym Karol Stec, prezes Związku Pracodawców Polskiego Przemysłu Spirytusowego, w rozmowie z Portalem Spożywczym. Dziennikarze zwracali wówczas uwagę na prace w Ministerstwie Finansów zmierzające do zmiany zasad opodatkowania alkoholu sprzedawanego w najmniejszych opakowaniach.
Producenci alkoholi wysokoprocentowych i producenci piwa spierają się o to, które trunki należy opodatkować bardziej restrykcyjnie – nie zwracając uwagi, że każdy alkohol jest szkodliwy dla zdrowia i jest ogromnym problemem społecznym w Polsce.
Nie miała prawa jazdy, za to miała promil alkoholu. 17-latce grozi pięć lat więzienia
W styczniu Akcja Uczniowska przedstawiła wyniki badania agencji Brainbab dotyczącego postaw i opinii związanych ze spożyciem alkoholu w Polsce. 84 proc. dorosłych Polaków pije alkohol. 28 proc. robi to minimum raz na tydzień, 30 proc. kilka razy w tygodniu. 18 proc. sięga po alkohol kilka razy do roku.
Najwięcej Polaków – ponad połowa – wybiera piwo. Więcej niż co trzeci ankietowany pije wino. Co trzeci wybiera wódkę.
Akcja Uczniowska domaga się zakazu reklamy alkoholu, wprowadzenia bardziej restrykcyjnych regulacji dotyczących jego sprzedaży, a także realizacji zajęć edukacji zdrowotnej w szkołach.