RAK
    Bielan ostro o polexicie. „To bzdura i element gry politycznej”

    Bielan ostro o polexicie. „To bzdura i element gry politycznej”

    465 odsłon
    Bielan ostro o polexicie. „To bzdura i element gry politycznej”

    Marcin Darmas — Eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan zdecydowanie odrzucił oskarżenia, według których jego ugrupowanie miałoby dążyć do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Polityk stwierdził, że narracja o polexicie jest elementem politycznej walki, a PiS od początku popierał

    Eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan zdecydowanie odrzucił oskarżenia, według których jego ugrupowanie miałoby dążyć do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. Polityk stwierdził, że narracja o polexicie jest elementem politycznej walki, a PiS od początku popierało integrację europejską.

    projekt-bez-nazwy-12

    Bielan ostro o polexicie: „To bzdura i element gry politycznej”. (fot. Leszek Szymański/Polsat News / PAP)

    • Eurodeputowany PiS Adam Bielan stanowczo zaprzeczył, by jego partia dążyła do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej.
    • Polityk przekonuje, że narracja o polexicie jest elementem politycznej strategii Koalicji Obywatelskiej i Donalda Tuska.
    • W rozmowie odniósł się także do wyborów w 2027 r., systemu ETS oraz spekulacji o udziale Polski w operacji w cieśninie Ormuz.

    Dyskusja o ewentualnym wyjściu Polski z Unii Europejskiej ponownie nasiliła się po prezydenckim wecie ustawy SAFE. Politycy koalicji rządzącej przekonywali w ostatnich dniach, że powrót Prawo i Sprawiedliwość do władzy po wyborach parlamentarnych w 2027 r. mógłby oznaczać opuszczenie wspólnoty europejskiej.

    Do tych zarzutów odniósł się Bielan w programie Polsat News „Graffiti”. Eurodeputowany stwierdził, że teza o polexicie wpisuje się w obecną grę narracyjną stosowaną przez Koalicję Obywatelską z premierem Donaldem Tuskiem na czele.

    – To jest bzdura. Prawo i Sprawiedliwość opowiadało się za wejściem Polski do Unii Europejskiej – ostro i jednoznacznie uciął spekulacje Adam Bielan.

    Według polityka jedyną osobą, która realnie podsyca dyskusję o opuszczeniu UE przez Polskę, jest lider rządu.

    – Jedynym poważnym politykiem, który od wielu lat straszy polexitem, jest Donald Tusk – przypomniał Bielan.

    Ponadto eurodeputowany przypomniał, że ewentualne wyjście Polski z Unii Europejskiej wymagałoby przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum.

    Jak zaznaczył, jednym z polityków, którzy w przeszłości publicznie mówili o potrzebie takiego głosowania, był były lider Platformy Obywatelskiej.

    – Jedynym politykiem, który w ostatnich latach proponował referendum w tej sprawie, był bardzo bliski przyjaciel polityczny Donalda Tuska, czyli Grzegorz Schetyna – powiedział Bielan.

    Który polityk dba najlepiej o nasze interesy za granicą? 40 proc. Polaków nie ma wątpliwości

    Roman Giertych i dawne spory o wejście Polski do UE

    Polityk PiS przypomniał też, że przed akcesją Polski do UE część dzisiejszych polityków opozycji sprzeciwiała się integracji. W tym kontekście wymienił choćby Romana Giertycha, który będąc liderem Ligii Polskich Rodzin, prowadził kampanię przeciwko wejściu Polski do wspólnoty.

    – O polexicie Donald Tusk powinien porozmawiać z Romanem Giertychem przy winie – zgryźliwie rzucił Bielan.

    W rozmowie pojawił się także temat przyszłych wyborów parlamentarnych. Zdaniem polityka prawicy jego ugrupowanie ma realną szansę poprawić wynik osiągnięty w ostatnim głosowaniu.

    – W poprzednich wyborach zdobyliśmy 7,6 mln głosów, czyli 35 procent. Jeśli po czterech latach w opozycji poprawimy ten wynik, możemy zbliżyć się nawet do 40 procent – ocenił.

    Eurodeputowany odniósł się również do dyskusji o reformie systemu handlu emisjami w UE – ETS. Jego zdaniem postulaty zmian w tym mechanizmie nie powinny być traktowane jako dowód eurosceptycyzmu.

    Cieśnina Ormuz i możliwe działania NATO

    Bielan skomentował także słowa byłego prezydenta USA Donald Trump dotyczące możliwego zaangażowania państw NATO w ochronę cieśniny Ormuz.

    Polityk podkreślił, że Polska nie otrzymała w tej sprawie żadnej prośby o udział w operacji i nie jest bezpośrednio zaangażowana w konflikt na Bliskim Wschodzie.

    – To nie jest konflikt, w który byłby zaangażowany Sojusz Północnoatlantycki – zaznaczył.

    Dodał również, że możliwości operacyjne polskiej marynarki wojennej są ograniczone.

    – Powiedzmy sobie szczerze, nasza marynarka wojenna nie jest w stanie przeprowadzić tego rodzaju operacji, więc nie sądzę, żeby ktokolwiek od Polski oczekiwał takiego zaangażowania – zakończył eurodeputowany PiS.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era