
Niepokój w Zagłębiu Miedziowym. Po silnym wstrząsie w Zakładach Górniczych Lubin rozpoczęto akcję wycofywania załogi z zagrożonego rejonu. Trzynastu górników udało się już bezpiecznie wyprowadzić, ale siedmiu nadal pozostaje w strefie objętej zagrożeniem. Na miejscu działają ratownicy górniczy.
W sobotni poranek w Zakładach Górniczych Lubin należących do KGHM Polska Miedź doszło do silnego wstrząsu górotworu. Zdarzenie uruchomiło procedury bezpieczeństwa i rozpoczęcie akcji mającej na celu wycofanie pracowników z zagrożonego obszaru.
Jak przekazał PAP dyrektor Departamentu Komunikacji KGHM Polska Miedź Mirosław Kuk, działania prowadzone są z udziałem ratowników górniczych. Część załogi została już bezpiecznie ewakuowana.
– Trwa akcja wycofywania załogi, w której biorą udział ratownicy. Trzynastu górników jest już bezpiecznych, a siedmiu znajduje się w strefie zagrożenia – poinformował.
Według przedstawiciela spółki był to wyjątkowo silny wstrząs. Choć tego typu zjawiska występują w kopalniach Zagłębia Miedziowego regularnie, tym razem jego siła została określona jako przekraczająca 4. stopień w skali Richtera.
Wstrząsy o takiej magnitudzie zazwyczaj nie powodują poważnych uszkodzeń infrastruktury powierzchniowej, jednak w warunkach górniczych są traktowane jako silne i mogą stanowić zagrożenie dla pracowników przebywających pod ziemią.
Zakłady Górnicze Lubin to najstarsza kopalnia funkcjonująca w polskim Zagłębiu Miedziowym. Wydobywana tam ruda polimetaliczna zawiera przede wszystkim miedź oraz srebro.
Według danych KGHM zasoby przemysłowe złoża Lubin-Małomice na koniec 2024 roku przekraczały 319 mln ton rudy miedzi. Średnia zawartość miedzi w zasobach przemysłowych wynosi 1,23 proc., natomiast srebra – 53 g na tonę.
Obecnie najważniejszym zadaniem służb jest bezpieczne dotarcie do wszystkich górników pozostających w rejonie zagrożenia i ich wyprowadzenie na powierzchnię. Akcja prowadzona jest zgodnie z procedurami obowiązującymi w przypadku tego typu zdarzeń.
Źródło: wroclawskie.info